Szukając leku na to całe zło jakim jest dla nas AZS Mai przerobiliśmy niezliczoną ilość kosmetyków, naturalnych olejków i maści - jedne z lepszym - drugie z gorszym skutkiem. Szukając jednakże lepszych rozwiązań natknęłam się na odzież przeznaczoną dla atopików.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AZS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AZS. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 28 lutego 2016
niedziela, 31 stycznia 2016
spokojny sen - poduszka antyroztoczowa Sova
Wybór pościeli to nie tylko kwestia estetyczna. Od jej rodzaju zależy nie tylko jej trwałość i sposób pielęgnacji ale i nasze samopoczucie. Zwłaszcza samopoczucie dziecka cierpiącego na AZS.
Jest takie mądre przysłowie - jak sobie pościelisz tak się wyśpisz. Mój mały atopik to nocą najbardziej odczuwa uciążliwy świąd zakłócający spokojny sen, dlatego szykując Maję do snu pamiętamy nie tylko o wcześniejszej pielęgnacji ale także o przyjaznych jej materiałach. Jednak łóżko to siedlisko roztoczy, które atakują cicho. Roztocza żywią się złuszczonym ludzkim naskórkiem i choć one same w sobie nie są alergenami to ich odchody już tak. Śpiąc przez 8 godzin ma się styczność z miliardami alergizujących odchodów, na które skóra atopika jest szczególnie wrażliwa.
niedziela, 1 listopada 2015
DEMSA - kosmetyki na AZS + KONKURS
Atopowe zapalenie skóry, które ma Maja charakteryzuje się nawrotowym charakterem. Po okresie remisji następuje zaostrzenie objawów.
Ciągle szukamy nowych kosmetyków, które przyniosą ukojenie.
Niedawno w nasze ręce wpadła cała linia kosmetyków DEMSA Skin Treatment - przeznaczonych do skóry atopowej, wysuszonej, podrażnionej i swędzącej.
poniedziałek, 19 października 2015
AZS- być rodzicem Atopika
Gdy Maja miała kilka miesięcy po raz pierwszy wylądowałyśmy u dermatologa - na jej szyjce pojawiały się zaczerwienione place, które bardzo swędziały. Diagnoza była szybka (to od śliny), również jak zapisanie maści ze sterydem, zakończona słowami "za dwa tygodnie do kontroli". Wystarczyło jednak na chwilę odstawić maść by zmiany skórne się pojawiały - dla odmiany... na szyjce i na przegubie dłoni.
Kolejne dwa, cztery, sześć, osiem tygodni - by z zmian spowodowanych rzekomo śliną stały się zmiany rzekomo grzybicze.
Po kolejnych wizytach... zmieniłam lekarza :p


