Dzień Babci i Dziadka już za 2 dni - jeśli jeszcze nie macie pomysłu na prezent to zerknijcie do mojej ściągawki O TUTAJ lub wykorzystajcie jeden z moich dwóch tegoroczych pomysłów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY czyli jak zrobić. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY czyli jak zrobić. Pokaż wszystkie posty
środa, 18 stycznia 2017
środa, 14 grudnia 2016
tutorial - skrzat świąteczny DIY
Od kilku lat w okresie bożonarodzeniowym wśród dekoracji świątecznych moją uwagę przykuwały skrzaty - te śmieszne, brodziate ludziki, którym spod długich czap wystają tylko śmiesznie nosy :)
W tym roku wzięłam sprawy w swoje ręce i postanowiłam, że skrzata stworzę sama- wygrzebałam stary płaszcz, który był obszyty futerkiem i już wiedziałam jak się do tworzenia skrzata zabrać.
Przygotowałam Wam małą ściągawkę - jak krok po kroku wykonać skrzata :)
wtorek, 26 stycznia 2016
URODZINOWA KARTKA 3D handmade
Przeglądając inspirację trafiłam kiedyś na kartkę 3D, którą postanowiłam zrobić na urodziny mojego chrześnika.
Pomysł znaleziony w sieci (niestety nie znam autora - ani nie wiem z jakiej strony to było) zmodyfikowałam dodając kolorową warstwę "na spodzie" przez co wrażenie trójwymiarowości zyskało na sile ;)
niedziela, 10 stycznia 2016
Czekoladowe łyżeczki / lizaki DIY
Taki dzień jak dziś stwarza dzieciom idealną aurę do marudzenia. A jak dzieci się nudzą to ja wymyślam coś czym razem się zajmiemy. Od dawna chodził w mojej głowie pomysł by razem wykonać czekoladowe łyżeczki/lizaki.
i na nie dziś zapraszamy!
niedziela, 3 stycznia 2016
Kuchnia dla dzieci DIY
Przez kilka miesięcy podglądałam na wielu blogach dziecięce kuchnie marząc by i moje dziewczynki takową posiadały. Podglądając tutoriale DIY wiedziałam, że nadejdzie taki dzień, że i my taką dla nich stworzymy. Przeszukałam wszystkie lokalne ogłoszenia w poszukiwaniu szafki idealnej, ale albo daleko odbiegały od moich wyobrażeń, albo kwota, którą przyszło by za nią zapłacić przyprawiała mnie o zawrót głowy.
Aż pewnego dnia przyszło olśnienie. Na naszym strychu stała wiekowa szafa (pamiętająca jeszcze czasy mojego dzieciństwa) - w głowie zaświtał pomysł jej wykorzystania.
niedziela, 22 listopada 2015
KALENDARZ ADWENTOWY DIY
Internet zalewają inspiracje kalendarzy adwentowych. Co jeden to bardziej pomysłowy.
W tym roku i ja postanowiłam się wykazać kreatywnością i takowy stworzyć.
Miał być kolorowy i taki, w którym znajdzie się miejsce na słodkości i karteczki z zadaniami do wykonania.
niedziela, 25 października 2015
DIY jesień, jesienna herbatka z liśćmi
Projekty DIY uwielbiam, kocham oglądać, podglądać, podziwiać i .... tworzyć coś własnego ;)
Ostatnio wzięłam udział w jesiennej wymiance organizowanej przez Natanielkowo, w paczkach oprócz rzeczy dla dzieciaków, powinno się znaleźć coś jesiennego. Postanowiłam, że coś wymyślę :)
Wzięłam kolorowy papier, nożyczki, dwustronną taśmę i herbatę...
Moją ulubioną jesienną - Rooibos Karmel - dostępną w Biedronkach.
niedziela, 6 września 2015
Urodzinowe przyjęcie Karinki z Księżniczką Zosią
Kochani, konkurs z okazji urodzin Karinki już ruszył KLIK, a ja dziś zapraszam na fotorelację z urodzin.
Jak wiecie zawsze staram się by dekoracje urodzinowe moich dziewczynek były chociaż po części zrobione przeze mnie. Mogłabym oczywiście kupić gotowy zestaw - jednak poszłam o krok dalej i mając za bazę artykuły Arpex stworzyłam je sama.
Wystarczy na prawdę odrobina chęci, pracy i można wyczarować coś co sprawi radość dziecku. Naklejki z Zosią zrobiłam też własnoręcznie - niebawem zdradzę jak ;)
niedziela, 23 sierpnia 2015
inspiracje urodzinowe - Księżniczka Zosia
Już 3 września nasza Karinka kończy 5 lat. Nie wiem, kiedy to minęło...
Jeśli jesteście już z nami od dłuższego czasu to wiecie, że zawsze się staram by przyjęcie urodzinowe przygotować tak by moje córeczki czuły, że to ich święto. Mogłabym oczywiście wybrać motyw przewodni, i kupić gotowe dekoracje. Wolę jednak poszukać inspiracji i wyczarować coś swojego. Coś w co włożę nie tylko pracę ale i serce.
Karinka jako wielka fanka Księżniczki Zosi nie wyobraża sobie aktualnie innego motywu przewodniego.
piątek, 27 lutego 2015
stonoga z wytłoczki po jajkach
Kreatywne zabawy to to co Karinka uwielbia - a ja razem z nią.
Gdy w pobliskim ciucholandzie trafiłam na magiczne pudełeczko za bagatela 4 zł nie wahałam się ani chwili.
poniedziałek, 19 stycznia 2015
prezent DIY - na słodko
Hej :)
niedawno TUTAJ pisałam Wam o moich pomysłach na prezent dla Babci i Dziadka.
Jednym z najczęściej wybieranych prezentów na różne okazje są jednak słodycze. Jeśli nie chcecie jednak iść na łatwiznę warto podarować je w nieco odmiennej formie - w formie słodkiego słoika :)
Zajmie to niewiele czasu, a efekt będzie zaskakujący - mało tego po zjedzeniu zawartości - słoiczek można wykorzystać :)
A jeśli ktoś nie lubi słodyczy to można np. zrobić domowe, pyszne musli i tak zapakowane na pewno ucieszą koleżankę na wiecznej diecie ;) Ja bym się ucieszyła :)
Wystarczy ozdobny słoik, dowolne cukierki i wstążeczka.
Słoik wypełniamy "nadzieniem" i przewiązujemy wstążką :)
Prawda, że proste?
Prawda, że proste?
Przypominam Wam o rozdaniu :)
sobota, 29 listopada 2014
DIY - pudełko chusteczek dla dzieci
Witajcie :)
Ostatnio mam mało czasu i trochę zawirowań w życiu - no i jutro już I Spotkanie Blogerek Kosmetycznych w Brzesku, które współorganizuję :) Muszę mieć wszystko dopięte na ostatni guzik :)
Przeglądając ostatnio zdjęcia znalazłam zdjęcia z przed roku :) Maja jeszcze taka malusia <3
Małe dzieci kochają wyciągać z opakowań chusteczki - czy to zwykłe, higieniczne czy nawilżane.
W bardzo prosty sposób można zrobić takie pudełko z chusteczkami wielokrotnego użytku :)
czwartek, 5 czerwca 2014
Detale tworzą całość :)
Witajcie Kochani :)
Nie wiem jak Wy, ale ja przywiązuję uwagę do detali i lubię się otaczać ładnymi rzeczami. Dlatego ściany mojego domu nie są "gołe" - a w różnych miejscach stoją świece, które bardzo chętnie zapalam.
W następnym poście pokażę Wam jakie ozdoby sama zrobiłam, a dziś pokażę Wam jak odmienić zwykłą ścianę w coś co nada wnętrzu charakter.
czwartek, 13 marca 2014
DIY - słodkości do przedszkola
Hej :)
dzisiaj mam dla Was pomysł na przygotowanie w ciekawy sposób słodkości do przedszkola.
Niedawno był dzień kobiet i dzień mężczyzn więc z tej okazji jako jedna z mam trójki przedszkolnej wymyśliłam troszkę nietypowy pomysł na obdarowanie dzieci słodkościami. Wiadomo nie od dziś - dzieci kochają słodycze, kochają cukierki.
Radość więc była przeogromna gdy każdy z maluszków dostał wielkiego cukierka ;)
wtorek, 12 listopada 2013
tort zamek z księżniczkami dla Księżniczki
Witajcie,
wpis ten powinien pojawić się już końcem września, ale tak mi jakoś zeszło...
Karinka zażyczyła sobie na swoje 3 urodziny tort zamek z księżniczkami, więc cóż mi pozostało jak zakasać rękawy i spełnić urodzinowe życzenie dziecka.
Pomyślałam, pokombinowałam i zrobiłam. Nie ukrywam, że byłam z siebie dumna, a mina Karinki i gości otwierających buzie ze zdumienia - bezcenna :)
piątek, 8 listopada 2013
zamiast do kosza... na półkę
Pomysł zrodził się w mojej głowie całkiem przypadkowo.
Moja Karinka dostała dużą paczkę cukierków ala Lentylki. Ostatnio wogóle nie przepada za słodyczami więc już miałam wizję porozrzucanych wszędzie cukierków, które mobilna już Maja będzie wyszukiwać z prędkością światła.
A że skończyła się biedronkowa sól do kąpieli to postanowiłam wykorzystać pojemnik po niej. Wystarczyło usunąć etykietkę i klej pod nią i kilkakrotnie porządnie wymyć. I już ;)
Opakowanie po soli jest z miękkiego plastiku, a ładnie wygląda. Fajnie będą wyglądały też inne drobiazgi czy np. makaron w kuchni :)
czwartek, 19 września 2013
DIY bukiet z lizaków Chupa Chups
Już w przyszłą sobotę moja siostra wychodzi za mąż. Pomyślałam, że fajnie by było, gdyby moaj córeczka wręczyła jej nietypowy bukiet. Myślałam, szukałam, aż w końcu zdecydowałam się na zrobienie bukietu z lizaków ChupaChups.
Potrzebne do tego nam będą:
* 15 lizaków Chupa Chups
* dowolny kolor organzy
* malutkie wiadereczko blaszane
* gąbka florystyczna
* ewentualnie wstążka, celofan, samoprzylepne dżety do dekoracji
Gąbkę wkładamy do wiadereczka.
Organzę tniemy na małe kwadraty - nie muszą być idealnie równe.
Składamy po dwa kwadraty i nacinamy tak by włożyć patyczek od lizaka co też robimy.
Gdy już wszystkie lizaki będą miały organzę zaczynamy wbijanie ich w gąbkę, zaczynając od środka.
Na koniec dekorujemy według uznania.
Voila!
środa, 4 września 2013
mój trzylatek-przedszkolaczek
Ostatnie 2 dni były bardzo intensywne i ważne dla mojej
starszej córeczki. Jednym z powodów było rozpoczęcie edukacji przedszkolnej.
W poniedziałek poszłyśmy najpierw z wszystkimi do kościoła
na mszę, K. oczywiście nie umiała zamknąć buzi na 45 min, i co chwilę zadawała
setki pytań. Po mszy usaliśmy się do przedszkola, gdzie czekały na nas-
rodziców malusieńkie krzesełka ułożone w 3 rzędy. Pani powiedziała, że
odważniejsze dzieci mogą usiąść na dywanie. Karinkę jakoś nie obeszło, że
siedzę w 3 rzędzie, przysłonięta przez sporą grupkę rodziców. Raz się tylko
odwróciła z hasłem: MAMA?! A PRZYNIESIES MI TE KSIĄŻKI JUTLO DO PRZEDSKOLA? czym
rozbawiła widownię ;) Wysłuchałam wszystkich spraw organizacyjnych i wyposażona
w listę rzeczy do przyniesienia oraz rady jak się zachować żeby rozstanie z
dzieckiem było łatwe i przyjemne, razem
z córeczką pojechałyśmy do domu się pakować.
W nocy nie mogłam spać, w przeciwieństwie do Karinki, która
nie dość, że się wyspała to wstała wcześnie i odkąd otwarła oczy wypytywała,
czy JUŻ jedziemy do przedszkola.
W przedszkolu po raz 10 wytłumaczyłam jej gdzie co jest,
zostawiłam swój nr telefonu, dałam buziaka mojej przedszkolance, a ona
odwróciła się jak gdyby nigdy nic i pognała bawić się dalej z dziećmi.
I ja stara matka, byłam bardziej przerażona niż ona. Pojechałam
do domu i taka pustka się pojawiła, i tak strasznie mi się przykro zrobiło. No
bo jak to tak? Dopiero ją urodziłam, taką malutką, a ona już SAMA zostaje w
przedszkolu?! Dziwne są uczucia matki… Uwierzcie, że te 5 godzin ciągnęły się
niesamowicie, a przecież miałam się czym i kim zająć. A nie należe do przewrażliwionych rodziców. Co chwilkę zerkałam na
telefon, czy aby na pewno nikt nie dzwonił i czy mam zasięg. Ale telefon
pozostał głuchy.
Odebrałam moją małą przedszkolankę pytając jak
sobie radziła. Podobno obyło się bez płaczu, a Pani powiedziała, że Karinka
jest straszna agentka (ciekawe co wyrabiała) i bardzo samodzielna i rezolutna. Nie
chciała pomocy nawet w łazience :) Taka jestem z niej dumna :D
Wróciłyśmy do domu i pokazałam Karince niespodziankę jaką
dla niej zrobiłam, gdy jej nie było – girlandę i balony, bo wczoraj Karinka
świętowała swoje 3 urodzinki :)
Gdy ją wprowadziłam do pokoju to złapała się za
główkę, jej oczka zaczęły błyszczeć, śmiała się i mówiła: MAMA, NIE WIERZĘ,
MAMUSIU NIE MOGĘ UWIERZYĆ, DZIĘĘĘKUJĘ ;) I znowu się wzruszyłam.
Wieczorkiem był torcik był, ale malutki i skromniutki, ze świeczką
niespodzianką. Na właściwy tort przyjdzie pora 22.09 bo wtedy będzie imprezka urodzinowa.
Dostała prezenty od nas i od jednych i drugich dziadków.
Hitem okazały się puzzle z Księżniczkami i śpiewająca lalka z którą tańczyła.

Moja mała, duża dziewczynka :*



















