Książki czytać namiętnie zaczęłam w podstawówce, chyba wpiątej klasie - gdy odkryłam jakie możliwości daje nasza gminna biblioteka. Gdy wśród regałów przepełnionych książkami wybierałam to co mnie interesuje. I od tamtej pory gdy tylko mam czas z chęcią siadam i zatracam się w literkach.
Nie jedną noc nieprzespałam, zagłębiając się choćby w tajniki Sagi o Ludziach Lodu.
Uwielbiam takie klimaty, nic więc dziwnego, że gdy wpadła mi w ręce książka wydawnictwa Zysk i S-ka - Medalion Szczęścia to nie mogłam się od niej oderwać.
