Ostatnio naszło mnie na wprowadzanie nowości w kuchni, które miałam nadzieję przypadną do gustu moim dziewczynkom. Obie lubią naleśniki - mają to po mnie bo Tatuś gardzi takimi smakołykami na rzecz mięcha :p Postanowiłam więc znaleźć przepis na amerykańskie naleśniki.
Żeby mi jeszcze ktoś naczynia mył :p bo lubię kuchcić jak mam czysto - zdarza mi się nawet wypicować kuchnię by za chwilę zacząć brudzić gotując.
Czasem kładę na blacie różne produkty i wymyślam.
Tak powstało coś a'la risotto z kaszy kuskus. Wiem, że to nie jest poprawna nazwa bototonawet przy risotto nie stało, ale w wyglądzie troszkę je przypomina.